piątek, 4 grudnia 2020

(45) PRZEKRACZAJĄC PRZEZNACZENIE

 

Przeznaczenie stanowi pretekst dla zwalniania nas z odpowiedzialności za nasz los. Sprawia, że w ręce nieokreślonego oddajemy to, co ma się wydarzyć. Ściągamy z siebie presję tego wszystkiego, na co wydaje się, że nie mamy wpływu. Przeznaczenie racjonalizuje strach przed tym czego nie chcemy. Nie pragniemy. Albo wręcz się boimy. Ale strach ten można przezwyciężyć poprzez porzucenie zdawania się na ślepy los. Gdy podejmujemy decyzję, zostawiamy przeznaczenie za sobą. Bierzemy sprawy w swoje ręce. Upodmiotowiamy się jako twórca dzieła, wychodząc z roli tworzywa, kształtowanego wolą i działaniem innych. Stajemy się murem, za którym sami chcemy ochronić to co dla nas ważne.

piątek, 27 listopada 2020

(44) SUBSTYTUCYJNOŚĆ EGOIZMU

 

Poszczególne fazy ludzkiego życia można podzielić ze względu na sposób zaspokajania potrzeb emocjonalnych. W ramach algorytmu takiego zaspokojenia potrzeby zataczają koło, krążąc wokół ego. Rodząc się i przez pierwsze lata życia, żyjemy tylko dla siebie. To „ja” jest w centrum prywatnego wszechświata i to poprzez nie definiujemy szczęście. I trudno mówić w takim przypadku o egoizmie. Nie wybiera się siebie kosztem innych, tylko „ja” jest jedynym możliwym odniesieniem wszystkiego wokół.

piątek, 20 listopada 2020

(43) SZCZEROŚĆ

 


Szczerość wymaga wspólnego istnienia przynajmniej trzech rzeczy: odwagi, zaufania i odpowiedzialności. Odwaga powoduje, że nie boimy się mówić nawet, a może przede wszystkim, trudnych rzeczy. Dzięki niej to trudne wychodzi od nas w nieocenzurowanej strachem i filtrem oczekiwań odbiorcy wygładzonej wersji. I tutaj nie chodzi o to, że zawsze trzeba brutalnie, wprost między oczy, powiedzieć komuś coś przykrego. Dokładnie odwrotnie, odwaga wymaga subtelności przekazania tego, co trudne. Bowiem to bojący się będzie swój strach werbalizował w agresywny sposób. Ktoś przekonany o swoich racjach, nawet jeżeli są trudne, skupi się na ich treści, formą zagra tylko dla próby zbudowania zrozumienia.

wtorek, 17 listopada 2020

SUPLEMENT, CZYLI BLURB PO DRUGIEJ STRONIE MIŁOŚCI

 Opublikowanie książki Miłość w czasach epidemii jest ważnym etapem, ale nie kończy naszego projektu. Zostało jeszcze mnóstwo materiału, który ostatecznie nie znalazł się w książce, a stanowić może uzupełnienie szczególnie emocjonalnej warstwy historii Ingi. Sama także nie chciałabym, żeby ten materiał rozpłynął się gdzieś w niebycie niedookreślenia. Dlatego od piątku, raz w tygodniu, będzie ukazywał się suplement, odnoszący się do konkretnych wydarzeń w książce. Będzie on zaadresowany do konkretnych stron w książce. Mam nadzieję, że nowa formuła będzie cieszyła się podobnym powodzeniem jak poprzednie wpisy. 

wtorek, 10 listopada 2020

(42) ALL-IN


Można smakować życie po kropelce, ale można też pić z jego źródła dużymi łykami. Można budować siebie od wewnątrz małymi krokami relacji z drugą osobą albo rzucić się na głęboką wodę. Można powoli dorzucać do puli emocji żetony zainteresowania, pragnień i odkrywanych potrzeb, ale ma się także uświęcone doświadczeniem prawo do postawienia wszystkiego na jedną kartę. W pierwszej sytuacji doświadczenie daje nadzieję, że kolejne kroki będą tylko wzmagać ekscytację. Będą budowały pożądanie, chęć dawania siebie i potrzebę coraz to większej bliskości. Zagranie o wszystko jest racjonalne tylko wtedy, gdy perspektywa kolejnego dnia może przynieś ze sobą ryzyko niezawinionej klęski. Gdy niepewność jutra może zabrać wszystko to, co do tej pory było i dalej jest na wyciągnięcie ręki.