wtorek, 20 października 2020

(36) WSPOMNIENIA ZAKLĘTE W OBRAZIE

 


Chęć zamknięcia w jednym kadrze emocji ważnej chwili życia często bywa silniejsza niż rozsądek braku wybujałych oczekiwań. Fotografia żywi się złudną nadzieją, że wspomnienie w niej zawarte może być tak samo silne jak sytuacja, którą uwiecznia. A takich zdjęć jest tylko kilka w historii i dotyczą one wydarzeń dramatycznych. Czyjegoś strachu, bólu albo beznadziei trwania. Zamiast rzeczywistych zdjęć lepiej kolekcjonować w pamięci myśli związane z ważnymi momentami życia. To one, a nie obrazy z przeszłości pozwolą cieszyć się tym wszystkim wiele następnych razy, gdyż fotografie chwytają w kadr tylko ten jeden moment. Są potrzebne jako memy informacji, będąc bardziej instrumentem przypominania tego co się zdarzyło, niż rozpalania emocji na nowo. Bo prawdziwy zbiór obrazów tego co było zostaje tylko w pamięci. I w niej zawsze można znaleźć te wszystkie impresje, które uczyniły minione już chwile wyjątkowymi. 

piątek, 16 października 2020

(35) 5 Z

 


Są prezenty, które cieszą ponad wszystko. Bez względu na okoliczności, wartość czy ich charakter. Muszą jednak dotknąć uczuć i być dopełnieniem emocji, które wywołuje ten, który daje. Pierwszym z takich darów jest zainteresowanie. Nie udawane, ale takie, które sprawia, że czujesz się na szczególnym miejscu. Drugim jest zaangażowanie. Pokazuje, że jest coś ponad banał, nawet wspólnego, ale tylko trwania. Trzecim jest zaintrygowanie, warunkujące zaciekawienie i potrzebę stawiania wciąż następnych pytań. Dociekania istoty. Czwartym zauroczenie, którego mechanizm niesie ze sobą potrzebę oczarowanie nie czymś, ale kimś. Wreszcie piątym jest zachwycenie taką zwyczajnością i faktem, że to się wszystko dzieje naprawdę. 

wtorek, 13 października 2020

(34) UCZĄC SIĘ SŁÓW NA NOWO

 

Jeżeli funkcją doświadczenia jest dojrzałość, to zasadą emocjonalnej dojrzałości jest odpowiedzialność. Programowalność tego co się robi i branie odpowiedzialności za możliwe konsekwencje swoich działań jest więc atrybutem troski o innych. Także w warstwie werbalnej, bo jak zauważył José Saramago, z wiekiem uczymy się szanować słowa. Taki szacunek przejawia się w dwóch postaciach. Pierwsza sprawia, że tych wielkich używa się rzadziej, bardziej świadomie. Druga postać pozwala na zmianę znaczeń słów w relacji z drugą osobą. Wtedy razem uczymy się nazywać na nowo wszystko to, co nas dotyczy. Skoro w tym co w nas, przez nas i dla nas ukryty jest nowy sens, to znaczenie każdego kocham, pragnę i potrzebuję warunkowane jest osobą, do której słowa są wypowiadane. Ona nadaje nie tylko nowy kontekst, ale zmienia też ich treść. 

piątek, 9 października 2020

(33) ISTOTA KALEJDOSKOPU ŻYCIA


Potrząsając kalejdoskopem otrzymuje się symetryczne wzory, których cechą jest przystawanie do siebie. Poprzez zamianę ułożenia szkiełek i ich koloru jeden przechodzi w drugi. Istotą zmian zachodzących w kalejdoskopie jest poszukiwanie takiego wzoru, który najlepiej będzie oddawał symetrię doskonałego połączenia formy, miejsca i czasu. I jest tylko jeden taki wzór, jeden układ światła, szkiełek i ich kolorów, idealnie pasujący w danej chwili do reszty. Jego istotą jest to, aby w centralnym miejscu pojawił się kształt, dający zaczyn dla wszystkich innych wzorów. Symboliczny klejnot, który będzie początkiem wszystkiego nowego, jak i magicznym dopełnieniem tego wszystkiego co jest. Rzecz, która zmienia chaos tego co zastane w logikę tego co będzie. 

wtorek, 6 października 2020

(32) NIE-SZCZEROŚĆ


Związek dwojga dojrzałych jest siłą rzeczy funkcją ich dotychczasowych doświadczeń. Ich nadziei, lęków, pomysłów na budowanie relacji, różnie zdefiniowanej potrzeby bliskości i bezpieczeństwa. To nie uczucie nastolatków, którzy poznając siebie nawzajem poznają także samych siebie od środka. W dojrzałości jest zawarta stałość granic pomiędzy tym czego się chce, a czego nie. Albo przynajmniej świadomość chwili ich przekraczania. Ale nawet nieświadome przekroczenie tych granic przez drugą osobę może być końcem wszystkiego. Dlatego, dopóki nie pozna się dobrze tego kogoś, warto zastanowić się, czy musi wiedzieć o wszystkim. Czy nie trzeba poczekać z mówieniem o swoim życiu do momentu, kiedy ktoś zrozumie kontekst nawet najtrudniejszej sytuacji czy najbardziej nieracjonalnej decyzji. Taka początkowa nie-szczerość często może dać związkowi szansę, aby dojść do momentu, gdy można będzie powiedzieć już prawie wszystko. Bo, co oczywiste z punktu widzenia życiowej dojrzałości, wszystkiego mówić nie należy nigdy.