wtorek, 27 października 2020

(38) GŁOS

 

W ludzkim głosie walczą ze sobą żywioły. To ciąg nieprzypadkowych dźwięków układających się w melodię życia. Wywołujących wewnątrz ciepło, poruszenie i rozwibrowanie uczuć. Tych łatwych i tych głębokich. Niski uspokaja, wlewa nadzieję w serce i pokazuje kontrolę nad sytuacją. Lub stwarza takie pozory. Wyższy daje upust emocjom, jest zapowiedzią zmiany, która może nadejść. Zostawiając za sobą to co przed, jest obietnicą tego co będzie. Bez względu na to czy niski czy wysoki, jego istotą jest harmonia barwy. Tembr, regulując natężenie dźwięku, maluje swoją barwą w słuchaczu obraz. Sprawia, że znaczenie słów może być otulone miękkim woalem emocji. Znaczenie słów, które przychodzi dopiero później. 

piątek, 23 października 2020

(37) (BEZ)WZGLĘDNOŚĆ CZASU

 

Podobno czas najwolniej płynie wtedy, gdy patrzy się na przesuwające się wskazówki zegara. Gdy oczekiwanie przyspieszenia ruchu dużej wskazówki ma fizyczne znamiona bólu i chęci doprowadzenia do szybszego przesuwania tej ważniejszej, warunkującej nadejście zwiastowanej godziny. Jednak jeszcze trudniejszym jest oczekiwanie na coś, co nie ma wyznaczonego na linii czasu punktu. Na coś, co nie zależy od rytmu zegara, ale od decyzji kogoś, na którego wpływ jest, jeżeli nie żaden, to najwyżej iluzoryczny. Wtedy czujemy bezwład braku możliwości kreowania tego, czego nadejścia oczekujemy. Czego pragniemy i co może sprawić, że czas znów będzie płynął w normalnym rytmie. Aż do nadejścia następnej chwili nieciągłości odczuwania jego wewnętrznej logiki. 

wtorek, 20 października 2020

(36) WSPOMNIENIA ZAKLĘTE W OBRAZIE

 


Chęć zamknięcia w jednym kadrze emocji ważnej chwili życia często bywa silniejsza niż rozsądek braku wybujałych oczekiwań. Fotografia żywi się złudną nadzieją, że wspomnienie w niej zawarte może być tak samo silne jak sytuacja, którą uwiecznia. A takich zdjęć jest tylko kilka w historii i dotyczą one wydarzeń dramatycznych. Czyjegoś strachu, bólu albo beznadziei trwania. Zamiast rzeczywistych zdjęć lepiej kolekcjonować w pamięci myśli związane z ważnymi momentami życia. To one, a nie obrazy z przeszłości pozwolą cieszyć się tym wszystkim wiele następnych razy, gdyż fotografie chwytają w kadr tylko ten jeden moment. Są potrzebne jako memy informacji, będąc bardziej instrumentem przypominania tego co się zdarzyło, niż rozpalania emocji na nowo. Bo prawdziwy zbiór obrazów tego co było zostaje tylko w pamięci. I w niej zawsze można znaleźć te wszystkie impresje, które uczyniły minione już chwile wyjątkowymi. 

piątek, 16 października 2020

(35) 5 Z

 


Są prezenty, które cieszą ponad wszystko. Bez względu na okoliczności, wartość czy ich charakter. Muszą jednak dotknąć uczuć i być dopełnieniem emocji, które wywołuje ten, który daje. Pierwszym z takich darów jest zainteresowanie. Nie udawane, ale takie, które sprawia, że czujesz się na szczególnym miejscu. Drugim jest zaangażowanie. Pokazuje, że jest coś ponad banał, nawet wspólnego, ale tylko trwania. Trzecim jest zaintrygowanie, warunkujące zaciekawienie i potrzebę stawiania wciąż następnych pytań. Dociekania istoty. Czwartym zauroczenie, którego mechanizm niesie ze sobą potrzebę oczarowanie nie czymś, ale kimś. Wreszcie piątym jest zachwycenie taką zwyczajnością i faktem, że to się wszystko dzieje naprawdę. 

wtorek, 13 października 2020

(34) UCZĄC SIĘ SŁÓW NA NOWO

 

Jeżeli funkcją doświadczenia jest dojrzałość, to zasadą emocjonalnej dojrzałości jest odpowiedzialność. Programowalność tego co się robi i branie odpowiedzialności za możliwe konsekwencje swoich działań jest więc atrybutem troski o innych. Także w warstwie werbalnej, bo jak zauważył José Saramago, z wiekiem uczymy się szanować słowa. Taki szacunek przejawia się w dwóch postaciach. Pierwsza sprawia, że tych wielkich używa się rzadziej, bardziej świadomie. Druga postać pozwala na zmianę znaczeń słów w relacji z drugą osobą. Wtedy razem uczymy się nazywać na nowo wszystko to, co nas dotyczy. Skoro w tym co w nas, przez nas i dla nas ukryty jest nowy sens, to znaczenie każdego kocham, pragnę i potrzebuję warunkowane jest osobą, do której słowa są wypowiadane. Ona nadaje nie tylko nowy kontekst, ale zmienia też ich treść.